• Wpisów:214
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 02:14
  • Licznik odwiedzin:20 014 / 933 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Co? Żyjesz moim życiem no bo Twoje Ci nie wyszło? Myślisz, że jesteś twardy tak naprawde jesteś cipką!
 

 
Zobaczysz mnie wtedy gdziekolwiek nie spojrzysz. Usłyszysz mnie nawet jak nie będziesz słuchać. Czegokolwiek nie dotkniesz, to jakbyś mnie poczuła, to nie jest takie proste zapominać o ludziach.
 

 


Czuję agresję, co niektórzy się patrzą,
Choć tak są charakterni jak dziewczynka z zapałką.
Czuję w głowie ten hardcore, jak rysuje mnie życie
I w dupie mam w ogóle czy chciałeś o tym usłyszeć.
 

 

Dzieci. Godzinami bawią się w podchody z psami,
już nie jeżdżą na rowerach lecz jumanymi furami.
Chcą być rycerzami nocy, ale nie Robinami
nie chcą być parobkami za tysiąc złoty z groszami.
Dzieci, ej czy mam ich winić?
Że w TV widzą piękną przez które, są bardziej chciwi?
Ich matki nie mają na opłaty, w serialach koją stres,
a dzieciaki co noc gdzieś przelewają swoją krew.
Podobno ten co nie miał chce dwa razy bardziej,
one widzą w tym rzemiosło, chcą Iphone'a na kartę,
najnowsze kolekcje Tomiego, tatuaże.
Te dzieciaki myślą prosto, idą za złym przykładem.
Jestem dowodem, że nie zawsze
identyfikuję się z tym miastem, gdzie masa kasy pragnie,
gdzie dzieciaki sprowadzają na parter.
Reguły są takie: dawaj hajs, ja schowam kastet.
 

 


Nieważne jaki bój toczymy ze światem.
Nieważne ile zbrój wkładamy przy tym i masek.
Jakimi tu czyni nas każda z ról i przypiętych łatek.
Będziemy zawsze dziećmi naszych ojców i matek.